Pomoc w trudnych chwilach

Wirtualne epitafium

Wirtualne epitafium

Świat gier komputerowych rozgościł się na dobre nie tylko wśród młodzieży i dorosłych, ale i coraz częściej wśród dzieci. W ciągu ostatnich prawie 30 lat zaszły liczne zmiany zarówno w kwestiach gatunków, fabuł, jak i samej estetyki tychże gier. Od bardzo prostej grafiki – twórcy gier doszli do technologii 3D. Od fabuły polegającej na wykonywaniu jednej czynności – do swoistych filmów fabularnych przeniesionych na ekran komputera. I chyba to przyciąga najbardziej fanów tej rozrywki: pozornie mogą sami decydować o tym, jak potoczy się akcja. „W końcu to tylko gra…” – pocieszają się mniejsi i więksi, gdy w wyniku jakiegoś błędu gracza lub jego jeszcze zbyt małej sprawności bohater gry straci życie. „Nie ma się czym przejmować. Mam jeszcze 7 żyć” – to niemal kultowe powiedzonko przeciętnego gracza komputerowego.

Gry komputerowe, jak każda rozrywka, muszą być używane z rozmysłem. Inaczej może dojść nie tylko do uzależnienia od gier, ale – co może bardzo niepokoić – do zatarcia granicy między światem wirtualnym a realnym. Zdarzały się już na świecie przypadki nieszczęśliwych wypadków, które – po dłuższym dochodzeniu – okazywały się być echem gry komputerowej. Tyle, że zapasowe życie nie było na wyposażeniu niefortunnego wielbiciela wirtualnej rzeczywistości.

Tu co poniektórzy mogli by więc obwołać tę właśnie rzeczywistość źródłem wszystkich nieszczęść, a obecność tematu śmierci w Internecie uznać za co najmniej rzecz niewłaściwą. Tymczasem – także w Internecie – właśnie w temacie śmierci może dokonywać się, i dokonuje, wiele dobra. Dzieje się tak chociażby na pierwszym polskim portalu funeralnym Funer.com.pl, który nie tylko jest imponującą bazą informacji o zakładach pogrzebowych oraz innych firmach z branży pogrzebowej w Polsce i na świecie, ale także największym, unikalnym w skali Polski, darmowym miejscem pamięci o Zmarłych. To właśnie na portalu Funer.com.pl, w dziale Epitafia, każdy kto tego pragnie może stworzyć epitafium kogoś kogo kocha, podzielić się zdjęciami, wspomnieniami oraz zapalić wirtualną świeczkę.

O popularności tego typu wirtualnej nekropolii może świadczyć fakt, że do tej pory takich wirtualnych świeczek zapalono już około 8 mln i wciąż pojawiają się nowe. Nie trzeba wnosić żadnych opłat, aby móc choć w ten sposób spotkać się ze swoim Bliskim. Nie trzeba nawet ruszać się z miejsca. Szczególnie doceniają to osoby starsze, chore oraz te, które znajdują się z daleka od realnego cmentarza, na którym spoczywa ich rodzina lub przyjaciele.

W ten sposób portal Funer.com.pl jest dowodem, że rzeczywistość wirtualna może być bardzo pomocna dla wielu osób, a obecność tematu śmierci w Internecie wcale nie musi szokować, ale przynosić ukojenie. Każde bowiem narzędzie – a Internet jest właśnie narzędziem komunikacji – można wykorzystać dobrze lub źle. Funer.com.pl to dobre miejsce, w którym o Zmarłych myśli się tylko i wyłącznie dobrze.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *